wtorek, 3 grudnia 2013

261. Wtorkowo

Mój organizm domaga się snu. Problemem jest to, że wieczorem nie chce mi się spać. Mogę się położyć o tej 23, ale nie zasnę. Będę leżeć, przewracać się z boku na bok, ale za nic nie zasnę. Piaskowy dziadek odwiedza mnie dopiero koło 1 w nocy.
A rano? Rano najchętniej nie wyciągałabym nawet palca spod kołdry. 

A jak człowiek wybiera z rana te dodatkowe 10 minut w ciepłym łóżku, to je takie śniadanie...
(które z resztą nawet bardzo mi smakowało :D)

Rogal maślany z masłem; waniliowy serek i banan


Wszystko popite ciepłym kakao. 
Ostatnio piłabym tylko kakao, albo kawę zbożową na mleku, albo bawarkę, albo mleko z masłem i miodem... BYLE było mleko !

9 komentarzy:

  1. A takie śniadania bardzo lubię ! Rogali z kakao <3
    Ja też cierpię na bezsenność ! Do 2 w nocy się męczę :/

    OdpowiedzUsuń
  2. do tego kakao <3 kiedyś często lubiłam zagryzać kanapki kakao czy też rogala, czas powrócić do tego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mleko, mleko! <3 też je uwielbiam i mogłabym pić ciągle :D
    co do snu - mam identycznie i nie wiadomo co na to poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kocham mleko! Ze snem mam podobnie :c

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniadanie pyszne jak na ekspresowe :D A mleko z masłem i miodem to zmora mojego dzieciństwa :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja usypiam najwcześniej o 2... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podalabys swoj dzienny jadlospis? Proosze :) HEHE serek tesco XD jak mowisz ze smaczny to chyba się po niego wybiore niedlugo

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciepłe kakao! Nie piłam całe wieki ;)

    OdpowiedzUsuń