niedziela, 2 lutego 2014

299. Dzisiaj, tytułu brak.

Nie widziałam sensu wstawiania dzisiejszego śniadania. Znowu owsianka, ale tak mam - mogę coś jeść codziennie, póki się nie znudzi - a nie mam ostatnio ochoty na nic innego ;)

Już dzisiaj, do domu.

Owsianka z jabłkiem podana z melonem, suszoną żurawiną i domowym masłem orzechowym




Mistrz. To jest to, zrobić coś lepiej od oryginału. 

 




 

11 komentarzy:

  1. Doskonale cię rozumiem , owsianka jest pyszna , a twoja wyglada mega niby to takie proste a smak jest cudowny tez jeste owsiankowa fanka :) !

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez względu na wszystko to każda Twoja owsianka dla mnie jest inspiracją <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Owsianki to takie dania, które nigdy się nie znudzą i zawsze smakują pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo smakowicie :)
    świetny blog, dodaję Cię do obserwowanych :)
    zapraszam do mnie http://waniliaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo taka prostota jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam, ja owsianki też mogłabym jeść niemal codziennie :d

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma znaczenia czy wstawisz kolejną owsiankę, ważne żeby jeść to na co się ma ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no i dobrze, bo podałaś ją bardzo smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masło i owsianka wygląda świetnie - cudo! *o*

    OdpowiedzUsuń