poniedziałek, 14 lipca 2014

337. Nadmorskie śniadanie

Cześć :) 
Ci co "śledzą" mojego instagrama wiedzą, że nie ma mnie w domu, a jestem już nad morzem :) W Dźwirzynie, w którym jestem juz po raz milionowy ;) Pogoda przywitała mnie tu nie za ładna, ale mam nadzieję, że prognoza się sprawdzi i jutro już będę cieszyć się słońcem :)

Wczoraj na obiad rybka, tam gdzie zwykle i jak zwykle pyszna. Miała być foteczka, ale głód wygrał :D

Na deszczowy, pochmurny poranek, owsianka :) 

Owsianka z nektarynką, jagodami, gorzką czekoladą, jagodowym jogurtem* i masłem orzechowym



*jagody rozgniotłam z jogurtem :)

W pokoju spartańskie warunki, ale dajemy radę :D





11 komentarzy:

  1. Ale u Ciebie dziś pysznie! I do tego zjedzone nad Bałtykiem! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. owoce, masło, czekolada... świetne dodatki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mogę, ale ten czas zapiernicza. Dopiero czytałam ostatnio jak byłaś nad morzem, pamiętam fotkę nie wiem czy na blogu była, czy na instagramie jak z otwartą buzią i widelcem w ręku jak 'pożerasz' rybę i zdjęcie 'wymiana ryby' z mamą xD I ten czas tak zapierdziela!
    Baw się dobrze, wypoczywaj, opalaj (jeśli chcesz) i footy wstawiaj ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanego wyjazdu :)
    Takie spartańskie warunki często mają swój urok... Jest co wspominać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie śniadanko i ja bym zjadła z wielka ochotą :)
    Zapraszam do siebie i przy okazji zostaję na dłużej :)

    http://kuchareczkamala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego pobytu :) O mniam jagodowy jogurt <3

    OdpowiedzUsuń
  7. miłego pobytu, śniadanie mialas cudowne wiec mam nadzieje ze i caly dzien taki :*

    OdpowiedzUsuń