niedziela, 3 marca 2013

30.

Już marzec, coraz bliżej do matury i coraz bliżej do najdłuższych wakacji w moim życiu :)

Zmieniłam psychologa. Miałam dopiero jedną-pierwszą wizytę u nowej psycholog, ale poczułam wewnętrznie, że z nią mi się uda. Naprawdę, było sympatycznie. 

I odważyłam się na kolejny krok. Umówiłam się na wizytę do dietetyka. Tak! Muszę rozkręcić metabolizm, bo strasznie go spowolniłam przez niejedzenie. Wizytę mam w czwartek. Pani dietetyk podała mi listę badań, które mam zrobić, żeby na wizytę już były. Także w piątek byłam na pobieraniu krwi - w poniedziałek mogę odebrać wyniki. A wyniki testu na pasożyty będą nieco później ;)

Muszę nauczyć się żyć na nowo, nie będzie łatwo, ale wszystko jest możliwe.

Dzisiejsze śniadanie:

Budyniowa czekoladowa orkiszanka (płatki orkiszowe i otręby pszenne) na mleku migdałowym, podana z jabłkiem i rozmrożonymi truskawkami i malinami (również pod spodem)




Łychostajna ! :D


Wyszła przepyszna. A to mleko migdałowe - poezja <3 Kupiłam też orzechowe, ale jeszcze nie próbowałam. 




23 komentarze:

  1. Pychota! Lubię taką gęstą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam gęste owsianki:D te rzadkie nawet nie wchodzą w gre

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie kupiłaś takie fajne smakowe mleko? :)
    Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata kupił w jakimś sklepie internetowym ;) Bo w sklepach jeszcze go nie widziałam :)

      Usuń
  4. Pozytywny post - tak trzymaj! ;)
    Również uwielbiam łychostajne owsianki, innych nawet nie robię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Łychostajne najlepsze!^^
    Trzymaj się, nie poddawaj, wychodzenie z problemów ED jest żmudne, ale warto... uwierz mi - warto! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie bardzo się cieszę! :* To jest z pewnością dobra decyzja, ja sama bardzo się cieszę, że jestem we współpracy z dietetykiem. Trzymaj się! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. wow , kocham takie gęste <3 pysznie !
    będzie dobrze, życzę ci dużoo szczęścia i uśmiechu na nowej drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. obyś tylko trafiła na dobrego dietetyka, bo różnie z tym bywa...
    owsianka wspaniała, maliny, czekolada, chcę!

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszę się, że trafiłaś na "swojego" psychologa. ;)
    łychostajne są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepyszna, kocham budyniowe!

    OdpowiedzUsuń
  11. w takim razie z całego serca życzę ci powodzenia.
    ale fajowa orkiszowa! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. aż milusio na serduszku ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. ta owsianka jest IDEALNA! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. jej, gdzie kupiłaś te cuda? *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. trzymam za Ciebie kciuki!
    najważniejsze że walczysz i się nie poddajesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ten cudny czekoladowy kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna, muszę taką zrobić :)

      Usuń
  18. Przepyszny blog :) Zostaję!

    OdpowiedzUsuń