Kolejny piękny dzień :) Dużo słońca i temperatura rośnie !
Ostatnio nie mogę się zdecydować co zjeść na śniadanie, z jednej strony mam ochotę na jakąś gęstą owsiankę albo kaszę, albo jakieś musli z drugiej chodzi za mną omlet, a nawet jajecznica ! A może coś z piekarnika... I weź się tu na coś człowieku zdecyduj :P
Ale dzisiejsze śniadanie, no mistrz. Tak mi smakowało <3 Pewnie dlatego, że naleśniki jadłam jakieś... 4 miesiące temu ?
![]() |
Pełnoziarniste naleśniki z dżemem morelowym/ musem bananowo-jabłkowym/ twarożkiem z cynamonem i truskawkami |
A dzisiaj podczas sprzątania wygrzebałam z szafy pudełko z moimi ukochanymi butami do biegania ... Przypomniały mi się czasy, jak chodziłam codziennie na siłownię, wchodziłam na bieżnię i tak mi leciał czas ... Drgnęło coś we mnie - pytanie - Co Ty ze sobą zrobiłaś Kasia ?
Miłego dnia :)
Mmm wyglądają apetycznie:)
OdpowiedzUsuńPodziel się jednym:D
genialne naleśniory :D
OdpowiedzUsuńWow, to takie malutkie te naleśniczki, czy po prostu talerz duży?
OdpowiedzUsuńMi też zarzuć jednego ;)
To naleśniki takie małe ;)
Usuńjesteś za szczera, i jak Cię tu nie kochać ;D
Usuńte naleśniki wołają - zjedz mnie !! pycha *-*
OdpowiedzUsuńjeeeejku. boskie naleśniory :D
OdpowiedzUsuńpyszne nadzienie :)
OdpowiedzUsuńbierz sie za siebie to i możliwości do uparawiania sportu wrócą! :*
O takie właśnie naleśniki bym zjadła :)
OdpowiedzUsuńKocham! Pycha!
OdpowiedzUsuńZawsze można do tego wrócić... :)
OdpowiedzUsuńOj tak, ciężko się czasem zdecydować na śniadanie, a jeszcze blogosfera życia nie ułatwia, prezentując codziennie kilka nowych przepisów na poranne pyszności^^
Ja bez naleśników wytrzymam góra 2 tygodnie :D
OdpowiedzUsuńUwielbiaaaam naleśniki! <3
OdpowiedzUsuńchodzą za mną naleśniki i mam już je anwet w planach, tylko nie wiem z jakimi dodatkami je sobie zaserwować ;p Twoje, zwłaszcza, dodatki bardzoo mi się widzą :D
OdpowiedzUsuńcudowne!
OdpowiedzUsuńa te buty trzeba wykorzystać ; )
Piękny ten talerz, a naleśniczki bym zjadła wszystkie <3
OdpowiedzUsuńnie martw się, wiem przez co przechodzisz. Zobaczysz jeszcze bd mogła biegać ;)
OdpowiedzUsuńlekarka zgodziła się żebym powróciła do sportu ale kazała mi znacznie zwiększyć jedzenie, nie zgodziłam się na początku bo po prostu nie chciałam do tego wracać, bo to tylko potęgowało ból ;( ale potem kiedy powróciłam do formy sama się zdecydowałam i to była z mojej strony mądra decyzja ;)
Też ostatnio nie wiem co bym zjadła :D Ale naleśniki zawsze i wszędzie :) Pycha!
OdpowiedzUsuńNaleśniki najlepsze! Co nie zmienia faktu, ze po nich zjadłabym inne wymienione przez Ch rzeczy : DDD
OdpowiedzUsuń