Został ryż z wczorajszego obiadu.
Wiedziałam co zjem dzisiaj na śniadanie ;)
Śniadanie zjedzone wspólnie z tatą ;) Wiem, że jest wielkim miłośnikiem ryżu na słodko, szczególnie w towarzystwie jabłek i cynamonu.
Inspirowałam się tym przepisem. Jedyna zmiana, to że w porcji taty wylądowało całe jajko :) I oczywiście ilość składników była większa :D
Moja wersja:
![]() |
Lekki serniczek z brązowego ryżu z rabarbarem podany z sosem owocowym |
Porcja Taty:
![]() |
Cynamonowy serniczek z ryżu jaśminowego z jabłkiem, rodzynkami i suszoną żurawiną. |
Zjadł całą ! :) Aż miło mi się zrobiło, powiedział że było przepyszne i idealnie słodkie ;) Kochany <3
Śniadanie bardzo sycące.
Zostałam nominowana przez Mietolkę, dziękuję bardzo :)
1.Dlaczego prowadzisz bloga?
Bo stał się takim "moim" miejscem :) Nie ukrywam, że chciałam przy pomocy bloga oswajać się z jedzeniem.
2.Zimowy smak, za którym tęsknisz latem?
Myślałam o pierniczkach, ale upiec je można zawsze :) Jednak najlepiej smakują te świąteczne ! :D
3.Ulubiony sport?
Od zawsze, na zawsze - siatkówka.
4.Masz plany na wakacje?
Te wakacje to przede wszystkim poszukiwanie uczelni :D Chciałabym się załapać na jakąś pracę. Mam wybyć do Norwegii, do Oslo odwiedzić siostrę :)
5.Jesteś szczęśliwa/y?
Trudne pytanie, Nie potrafię na nie odpowiedzieć
6.Co najczęściej gotujesz?
Ostatnio mam fazę na brokuły, szparagi do tego ryba i tzatziki i jestem w niebie <3
7.Ulubione śniadanie?
O kurczę :D Zależy na co mam ochotę, naleśniki, jednoporcjowe wypieki, owsianka... chyba się nie zdecyduję.
8. Jakieś marzenie?
By w końcu w pełni cieszyć się życiem i na zawsze się od NIEJ uwolnić
9. Powiedz coś, o czym nikt o Tobie nie wie.
Jak byłam mała moim ulubionym "programem" telewizyjnym były....REKLAMY. :D Nie chciałam oglądać bajek, tylko przy reklamach potrafiłam usiedzieć w miejscu :P
10.Definicja szczęścia?
Nie istnieje. Szczęście można znaleźć we wszystkim. Trzeba po prostu umieć się go doszukać ;)
11.Coś co zawsze masz w kuchni?
Ketchup. Jako, że jestem osobą, która wyjada go łyżeczką ze słoika i potrafi wszystko (dosłownie wszystko) z nim zjeść, nie ma opcji, ze nie mam go u mnie w domu! :D
Twoja porcja jest kusząca, ale taty... chyba też bym zjadła całą :D
OdpowiedzUsuńTak lubisz ketchup?:)
OdpowiedzUsuńJa bym zjadłam porcję i Twoją, i Taty - bez różnicy. Widzę, że obie są genialne i nic dziwnego, że smakowało^^
Ale śniadanie, ryżowy serniczek, jestem za! ^^
OdpowiedzUsuńsuper pomysł, do wypróbowania! ;)
OdpowiedzUsuńależ bym taki ryżowy serniczek zjadła! takie przedszkolne :3
OdpowiedzUsuńhaha, moja przyjaciółka też tak ma z ketchupem :D
ryż na słodko , pycha !! wiadomo tatuś zawsze zje więcej ;p
OdpowiedzUsuńpyszna ryżowa propozycja! ;)
OdpowiedzUsuńja również cię nominowałam - zapraszam ;)
Och, jak miło :) Cieszę się, że mogłam Cię zainspirować. Serniczek wygląda bardzo apetycznie.
OdpowiedzUsuńRyżowy serniczek? Coś niesamowitego :D
OdpowiedzUsuńporywam obie porcje, obłędne! :)
OdpowiedzUsuńHaha podziwiam tatę za taką porcję:D
OdpowiedzUsuńI Ciebie, bo ja nie potrafię nic skleić z ryżu brązowego :< A szkoda bo taki dobry !
Hahaa, ketchup łyżeczką, tego jeszcze nie słyszałam! Ale skoro smakuje ; )
OdpowiedzUsuńale pysznie i rodzinnie:D
OdpowiedzUsuńnarobilas mi ochoty na takie sniadanko;)
OdpowiedzUsuńTeż lubię śniadania z tatą :)
OdpowiedzUsuńtak patrzę i patrzę i juz nawet nie wiem, która porcja lepsza :) podejrzewam, że obie tak samo smaczne były ;)
OdpowiedzUsuńTeż lubię ketchup, ale nie aż tak :D
OdpowiedzUsuńA ten ryż robiłam, jest wspaniały, więc nie dziwię się, że smakowało :) W miłym towarzystwie jest jeszcze smaczniej!