niedziela, 5 stycznia 2014

287. Szklanka pełna witamin

Myślałam, że dzisiaj rozsadzę kuchnię. 
Śniadanie. W planach placki z kaszy manny z jabłkiem. Ciasto zrobione, rozgrzewam patelnię. Smażę. 
Wróć. Raczej próbuję coś usmażyć. Wyszło tak, że na patelni zrobiła mi się jedna wielka paćka z jabłkiem. 
W smaku było okej i szczerze to zjadłam tą niezidentyfikowaną masę z patelni. Została 1/3 w misce, ale nie miałam cierpliwości się z tym męczyć. 

Po tym dojadaniu w sumie już nie byłam głodna, ale miałam na coś ochotę. Coś szybkiego, prostego, co ZAWSZE wyjdzie ? 
Smoothie. 

Smoothie*


*na bazie jogurtu naturalnego+mleko;
Banan, jagody, maliny, truskawki, pół jabłka, pół pomarańczy + siemię lniane i otręby owsiane, szczypta cynamonu





Powiem jedno - PYSZNE.



14 komentarzy:

  1. Też miałam dziś poranna walkę z patelnią..:/
    Ale kolor! Czuję lato...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te patelnie ... ja tak miałam z plackami z wiejskiego :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na obiad tez smazylam sobie placki i niestety tak jak tobie wyszla mi tylko taka ciapa
    Ale koktajl z checia wypialbym :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny kolorek. w smaku też na pewno pyszny, bo z takich owoców nie mógł być inny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bomba witaminowa! Przydałaby mi się. :)
    Każdy ma czasem gorszy dzień w kuchni. Niby wszystko robię jak zawsze, zgodnie z przepisem, a tu nagle jakaś paćka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. smoothie wyjdzie zawsze i u ciebie ma taki piękny kolor , pozytywnie nastraja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc czuję się bardziej zainteresowana 'niezidentyfikowaną masą z patelni'^^:)

    OdpowiedzUsuń
  8. haha też tak ostatnio smażyłam placki z kaszy, że nie wyszły ;p a na taki koktajl mam już od dawna ochotę tylko chęci do zrobienia go jakoś wciąż mi brak ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. oj znam te paćki z patelni... ale w sumie to czasem taka masa smakuje o niebo lepiej od placków :D

    OdpowiedzUsuń