poniedziałek, 11 listopada 2013

240. Pochwała prostoty

Prosto, najprościej. Z serii 'wrzuć wszystko co wpadnie Ci w ręce'
Prościej się już chyba nie da. Takiego śniadania właśnie mi się chciało.


Nie mam humoru - przez tą świadomość, że znowu muszę opuścić dom. 
A jutro czeka mnie kolokwium z technologii informacyjnej i zapewne kolejna kartkówka z rysunku technicznego >.<

Dajcie mi już ten grudzień, te święta. Bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

Cynamonowy jogurt grecki z jabłkiem, gruszką, melonem, musli, corn flakes i prażonym w soli słonecznikiem







15 komentarzy:

  1. Ja też miewam brak ochoty na wymyślanie. proste śniadanie, to dobre śniadanie. takie jakie być powinno.
    Mi też poproszę dać już święta, albo chociaż kawałeczek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka prostota jest najsmaczniejsza :)
    Ej , głowa do góry jeszcze trochę i będzie upragniony grudzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytając twoje wpisy zawsze tylko utwierdzam się w tym, że dobrze zrobiłam, że nie wyjechałam nigdzie na studia za miasto...
    Główka do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć :) Piszę w pewnej sprawie. Jestem studentką II roku na kierunku GiZP na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Przeprowadzam ankiety na temat społeczeństwa obywatelskiego i ogólnej znajomości organizacji pozarządowych. Wyniki chciałabym wykorzystać w pracy semestralnej :) stawką jest zwolnienie z egzaminu i chciałam się zapytać czy mogłabyś jedną albo nawet obydwie ankiety wypełnić ? dla Ciebie do 5-7 minut a dla mnie to bardzo wiele :) z góry dziękuję za pomoc.
    http://www.ebadania.pl/18b426fdaef37da9
    http://www.ebadania.pl/24fd581ed5614005

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taką prostotę. Jogurt i masa dodatków - najlepiej ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Prostota, dawno jej nie widziałam ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. zleci szybko do grudnia, zobaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  8. uśmiechnij się :* już niedługo przyjedziesz na dłużej, bliżej jak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym wszędzie mogła być, tylko nie w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja mam zaś tak, że będąc w mieszkaniu tęsknię za domkiem, za to będąc już w domu chciałabym jak najszybciej wrócić do krakowa... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. też chciałabym tak tęsknić za domem...
    kocham wszytsko co ze słonecznikiem!

    OdpowiedzUsuń
  12. też lubię wracać do rodzinnego miasta. docenia się to dopiero, kiedy się opuszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. "co do mąki kokosowej, ta odtłuszczona też ma nieco inne wartości niż podają aktualnie ulotki firmy efavit. Jestem w stałym kontakcie z tym producentem i co sie okazało? Ze wszystkie etykiety są złe i to że są mąki dyniowe, słonecznikowe czy kokosowe z wartościami około 200kcal to bzdura. najnowsze etykiety będą wyglądały tak:
    Mąka dyniowa 386
    Mąka słonecznikowa 391
    Mąka sezamowa 370
    Mąka kokosowa 312
    Mąka migdałowa 364
    Mąka arachidowa 434"
    chyba się pomylili z Twoimi niskokalorycznymi mąkami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko. Tylko, że ja nie kupowałam tych mąk dla ich wartości energetycznej :) Szczerze to mało dla mnie znaczy ile te mąki mają, czy 100, czy 300, czy 700 :)

      Usuń