piątek, 6 grudnia 2013

264. Mikołajkowe śniadanko

Dziś mikołajki, coraz bliżej święta ! :)

Moim śniadaniem miały być jabłkowe kluski kładzione w wersji czekoladowej. 
No cóż, a wyszedł z tego jeden pyszny czekoladowy krem :3

Czekoladowy krem owsiano-orkiszowy* z jabłkiem i wiórkami kokosowymi.


*ze zmielonych płatków orkiszowych i owsianych (+gorzkie kakao, 2 kostki czekolady i proszek budyniu czekoladowego)





I muszę przyznać, że to było jedno z lepszych miseczkowych śniadań :)








13 komentarzy:

  1. Nie dałabym rady zjeść rano takiej słodkości :D
    Miłego dnia kochana : *

    OdpowiedzUsuń
  2. bo też w dobrym humorze :D uwielbiam takie akcje blogowe - wszyscy dzisiaj jemy czekoladki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Potrójnie czekoladowe śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, no proszę! Czyli udane śniadanie, udana czekoladowa rozpusta z rana:)
    Widzę, że u Ciebie jeszcze mniej śniegu niż u mnie... :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie ciepłe i gęste oraz czekoladowe miseczki ! Ja mam tak zawsze z lanymi kluseczkami że zamiast kluseczek wychodzi jedna wielka klucha :P
    Wesołych Mikołajek !

    OdpowiedzUsuń
  6. cóż może być lepszego od takiej dawki czekolady z rana? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Och cudeńko, nie ważne co miało z tego być, ważne co wyszło :) super!

    OdpowiedzUsuń
  8. O widzisz, miały być kluski wyszedł krem, lubię takie niespodzianki! Bo przeważnie przepysznie wychodzą :) A kremy uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bardziej od tych klusek właśnie wolę jak wyjdzie mi taki krem ;) a czekoladowy musiał wyjątkowo osłodzić poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kierując się doświadczeniem ostatnich dwóch klusek musisz spróbować je zrobić jeszcze raz- mi najpierw nie wyszły, a potem były idealne. z resztą- czy czekoladowemu kremowi może czegokolwiek brakować?

    OdpowiedzUsuń
  11. cokolwiek wyszło, musialo być pysznie, bo słodko i czekoladowo!

    OdpowiedzUsuń